poniedziałek, 2 marca 2015

"Szósty" Agnieszka Lingas-Łoniewska



Jeżeli czytaliście już którąś z książek Agnieszki Lingas-Łoniewskiej , to zapewne zostaliście już jej wiernymi fanami. Jeżeli nie czytaliście, miejcie świadomość jak wiele tracicie. Gdy poznałam prozę tej autorki, po prostu przepadłam i nie spocznę, póki nie przeczytam każdej jej książki. Tym razem w moje ręce wpadł „Szósty”. Jednym zdaniem: kryminał z nutką romansu. Czyli coś, co lubię najbardziej.

ON, Marcin Langer, szef Śląskiej Grupy Śledczej, zajmujący się sprawą seryjnych morderstw. ONA, Alicja Szymczak, zielonooka psycholog policyjna o blond włosach. RAZEM spróbują rozwikłać sprawę, w której ofiara zostaje porwana i zabita szóstego dnia. Jest jeszcze coś charakterystycznego dla ofiar: każda jest zielonooką blondynką… A sprawca zna policyjne techniki i jest nieuchwytny. Czyżby był to ktoś po fachu?

Gdy miłość rozkwita między Marcinem a Alicją, ta niespodziewanie wpada w sidła Szóstego. Czy Langerowi uda się ocalić ukochaną i wydostać ze szponów mordercy? Odpowiedzi na to pytanie bałam się najbardziej, bo większość książki autorki kończy się niespodziewanie smutno, bez happy endu.

„Szósty” był czytany przeze mnie bardzo zachłannie. Szczególnie byłam ciekawa końca utworu. A gdy do niego już dotarłam, odetchnęłam. Przez całą powieść towarzyszyła mi myśl: ona będzie kolejną ofiarą; ona umrze. I mimo że ta powieść była słabsza od reszty wspaniałości Lingas-Łoniewskiej, to wcale nie oznacza, że jest zła. To bardzo dobra powieść i oceniam ją wysoko. Książka „czyta się sama”, a ja ulegałam każdemu słowu autorki. Liczę na nowe, równie świetne i podobne powieści. Bo to po prostu uczta dla czytelnika!


Tytuł: Szósty
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 28.02.2012
Liczba stron: 334
Moja ocena: 7/10

5 komentarzy:

  1. Pióra tej pisarki jeszcze nie miałam okazji poznać, ale z pewnością to zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, koniecznie! Gwarantuję, że nie pożałujesz. :)

      Usuń
  2. Od tej strony nie znam jeszcze tej autorki, bo czytałam tylko "Szukaj mnie wśród lawendy". Mam nadzieję, że i tę książkę kiedyś poznam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że tak chwalisz autorkę, gdyż jedno z jej dzieł czeka na mojej półce. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już ją jakiś czas temu, bardzo mi się podobała i dobrze ją wspominam do dziś.

    OdpowiedzUsuń